1-09-15

Agata i Michał – miłość w kolorach lata

autor: Paulina Sztenkiel

Ewa dobrze wie, że pisanie nie jest moją mocną stroną ;). Obiecałam sobie, że tym razem nie odpuszczę i napiszę o jednym z moich ostatnich ślubów w Krainie Ślubów. Z wielu względów był on dla mnie bardzo ważny – jeden z ostatnich w mojej karierze konsultantki ślubnej, a przede wszystkim dlatego, że Agatę i Michała poznałam jeszcze na długo przed organizacją ich ślubu. Przypadek sprawił, że spotkaliśmy się po latach, właśnie podczas przygotowania ich najważniejszego dnia.  Wszyscy, którzy znają Agatę i Michała, wiedzą jak bardzo się kochają i jak wspaniałymi i ciepłymi ludźmi są.

zolte wesele warszawa agata michal kraina slubow kopia Agata i Michał   miłość w kolorach lata

niebieskie wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

zolto niebieskie wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

dream wedding yellow blue kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

Jedno było pewne od początku – jednym z kolorów przewodnich miał być  żółty ukochany kolor Panny Młodej. Proponując różne palety kolorystyczne razem z Ewą miałyśmy już swój typ – niestandardowe połączenie z turkusem. Agata i Michał chcieli odejść od klasycznego, bardzo eleganckiego przyjęcia, więc kolorystyka także pozostała niebanalna.

Ceremonia ślubu odbyła się w kościele, z którym Panna Młoda i jej rodzina jest bardzo związana – dzięki czemu ślub był bardzo osobisty i wzruszający. A po wygłoszonej przysiędze zabrzmiały brawa i owacje szczęśliwej rodziny i przyjaciół. W kościele także nie zabrakło akcentów z kolorem przewodnim. Panna Młoda miała piękny, żółty bukiet przewiązany turkusową wstążka, a droga do ołtarza była wysypana żółtymi płatkami.

Miejsce przyjęcia było otoczone piękną zielenią, a dzięki pięknej pogodzie goście mogli korzystać ze strefy chillout oraz lemon baru, który został przygotowany w kolorach przewodnich.

yacht club warszawianka wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

turkus zolte wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

zolte wesele yacht club kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

turkusowo zolte wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

Na sali królowały, żółte kompozycje kwiatowe oraz dodatki w kolorze turkusowym. Każdy z gości otrzymał drobny upominek od Pary Młodej, który będzie wspaniała pamiątką – pudełko z miętówkami z monogramem Pary Młodej (sama ciągle z niego korzystam;)).

Przyjęcie rozpoczęło się pięknym pierwszym tańcem, który wprowadził gości na parkiet.  Goście bawili się rewelacyjnie, a parkiet nie pustoszał. Jedną z atrakcji był słodki stół, który od razu przyciągnął gości. Najróżniejsze słodycze i babeczki w kolorach przewodnich oraz kwiatowe lody. A słodkim finałem był piękny, a przede wszystkim pyszny tort ombre. W przerwach między szaleństwem na parkiecie, goście mogli zaszaleć przed obiektywem fotobudki.

chillout zone kraina slubow wesele Agata i Michał   miłość w kolorach lata

bar z lemoniada lemonade bar wedding wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

candy bar slodki bufet zolto niebieski kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

zolto turkusowy candy bar kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

turkusowo zolty candy bar kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

tort ombre potka dots wedding cake kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

Podczas tego wesela można było poczuć, jak bardzo rodzina i przyjaciele kochają Parę Młodą i cieszą się wraz z nimi. Na parę młodą czekała niespodzianką wokalna od jednego z gości. Często zdarzają się takie pomysły wśród gości , ale uwierzcie takie wykonanie i TAKI głos niespotykane. A o północy mogliśmy obserwować zapierający dech pokaz fajerwerków, który był niespodzianką nie tylko dla gości, ale także dla Pary Młodej. Był on potajemnie przygotowany na prośbę chrzestnego Panny Młodej.

swing thing wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

wesele kraina slubow warszawianka Agata i Michał   miłość w kolorach lata

yacht club wesele kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

fajerwerki wesele pokaz kraina slubow Agata i Michał   miłość w kolorach lata

To był wyjątkowy ślub! Agato, Michale – dziękuje za zaufanie i wspaniałe miesiące współpracy – była to czysta przyjemność.

Zapraszam też do obejrzenia pięknego filmu wykonanego przez MS Video Studio:

11-05-15

Candy bary i spółka – stacja z lemoniadą

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Niedawno pisałam o popcornowej alternatywie dla candy barów. Dziś kolejny pomysł z tej serii, dedykowany na przyjęcia letnie, idealny na opały. Wewnętrznie nazywamy go „lemon barem”, ponieważ w pierwsze wersji razem z Pauliną przygotowałyśmy stację z lemoniadą w wersji tradycyjnej. Taka stacja gasiła pragnienie podczas letniego wesela Agaty i Michała, które w całości utrzymane było w kolorach słonecznej żółci i turkusu nieba. Miało być lekko, wakacyjnie, beztrosko! Goście nalewali lemoniadę z wielkich słojów wprost do klimatycznych buteleczek. Zadbałyśmy także o słomki w kolorach przewodnich… bo u nas nic nie jest przypadkowe ;)

lemoniada bar lemonade kraina slubow Candy bary i spółka   stacja z lemoniadą

lemon bar lemoniada wesele1 Candy bary i spółka   stacja z lemoniadą

lemoniada na weselu kraina slubow Candy bary i spółka   stacja z lemoniadą

 

Na weselu tydzień później, specjalnie dla Kasi i Marka, przygotowałyśmy nieco inną wersję takiej „stacji”. Tym razem nasz pomysł ewoluował w stronę zdrowych i modnych wśród dbających o linię, wód aromatyzowanych naturalnie, czyli owocami.  Przygotowaliśmy wodę pomarańczową, cytrynową i limonkową. O tym, że idealnie gasiły pragnienie chyba nie muszę wspominać – wystarczy spojrzeć na słoje :)

bufet wody smakowe lemoniada wesele kraina slubow Candy bary i spółka   stacja z lemoniadą

aroma water bar wedding wody smakowe wesele1 Candy bary i spółka   stacja z lemoniadą

lemon bar wody smakowe kraina slubow Candy bary i spółka   stacja z lemoniadą

W tym roku też planujemy stacje z lemoniadą i wodami smakowymi! Naszym parom pomysł bardzo się spodobał. Niedługo pokażemy więc nowe pomysły na weselną lemoniadę :)

5-05-15

Candy bary i spółka – popcorn bar

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Candy bary od jakiegoś czasu stają się coraz popularniejsze na polskich weselach. Nie ukrywam, że bardzo lubimy je organizować, dobierać słodkości, kolory, gadżety, planować idealne ustawienie szklanych bombonierek i pater. Uwielbiamy to i wcale się z tym nie kryjemy ;)

Dziś chcemy jednak pokazać Wam, że nie tylko candy bar może być uciechą dla ducha i dla ciała… Dla kilku naszych par zorganizowaliśmy także nieco inne rozwiązania. Jednym z nich jest popcorn bar, czyli stacja ze świeżo uprażonym popcornem oraz dodatkami. Poniżej 2 smakowite popcorn bary, które przygotowaliśmy dla naszych par i ich gości:

Popcorn Bar w klimacie filmowym
Coś dla wielbicieli kinowych przekąsek i chrupania. Niektórym może się wydawać, że popcorn na weselu to kiepski pomysł. My jednak uważamy, że to super przekąska dla tych, którzy niekoniecznie przepadają za ciastami i innymi słodkościami, a w biegu na parkiet chcą coś wrzucić na ząb. Na weselu Agnieszki i Kuby wielkie słoje z popcornem nie były przypadkowym elementem. Całe wesele nawiązywało do tematyki kinowej i ulubionych produkcji pary młodej. Pojawiły się elementy kliszy filmowej i tytuły filmów, a para młoda zmontowała dla swoich gości film-niespodziankę. Praktycznym dodatkiem do popcorn baru były indywidualnie projektowane pudełka na popcorn, które perfekcyjnie współgrały z kolorami wesela.

popcorn bar wesele wedding Candy bary i spółka   popcorn bar

popcorn candy bar kraina slubow Candy bary i spółka   popcorn bar

popcorn bar wesele Candy bary i spółka   popcorn bar

popcorn bar kraina slubow Candy bary i spółka   popcorn bar

 

Popcorn Bar w wersji rustic
Tę wersję popcorn bary przygotowaliśmy dla Basi i Mateusza, których wesele odbyło się w rustykalnej stodole, w totalnym oderwaniu od miejskiego hałasu, pośród stawów i lasów. Tutaj goście mogli nie tylko chrupać popcorn, ale także samodzielnie przygotować ulubioną jego wersję: na słodko lub na słono. Jak na rustykalne wesele przystało, zamiast typowych pudełek na popcorn, goście mieli do dyspozycji eko-torebki, w których mogli do woli mieszać chrupiącą przekąskę i ulubione przyprawy.  Pamiętam do dziś komentarz jednego z gości, który napełniając torebkę popcornem, przez pół stodoły krzyczał do nas, że to super pomysł i że jest pycha! :)

popcorn bar wesele w stodole Candy bary i spółka   popcorn bar

przyprawy popcorn bar kraina slubow1 Candy bary i spółka   popcorn bar

rustic wedding poland Candy bary i spółka   popcorn bar

popcorn bar vintage Candy bary i spółka   popcorn bar

 

 

16-03-15

Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Japońska legenda głosi, że ten, kto złoży tysiąc żurawi origami zapewni sobie zdrowie, długie życie i pomyślność. Jeśli ktoś zostanie obdarowany żurawiami, także będzie szczęśliwy w życiu. Senbazuru, czyli tworzenie długich łańcuchów papierowych żurawi to stary i piękny zwyczaj japoński, który w sierpniu 2014 roku przenieśliśmy na chwilę do Polski, do Warszawy…

Z Kasią i Markiem poznaliśmy się rok wcześniej i przez okrągły rok planowaliśmy wydarzenie, które od początku do końca miało być wyjątkowe. Ciche, klimatyczne miejsce, ceremonia pod chmurką, dobra muzyka, pyszne jedzenie i fantastyczne wspomnienia! Takie były założenia, co nie dziwiło mnie wcale, bo są to oczekiwania typowe dla większości naszych par :) Piękną lokalizację i pyszne jedzenie zapewniła nam Złotopolska Dolina. Ale miało być coś jeszcze. Motyw przewodni – koniecznie. Zaczęliśmy więc szukać, analizując historię znajomości Kasi i Marka, ich pasje i zainteresowania. Początkowo miał to być motyw podróży z ich racji miłości do zwiedzania całego świata. Potem stwierdziliśmy, że jednak jest to zbyt oczywiste :)

kraina slubow zlotopolska dolina Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

wesele 1000 zurawi zlotopolska dolina Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

zurawie na wesele origami kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

Przerobiliśmy kilkanaście tematów, aż w końcu, gdy zaproponowałam użycie papierowych dekoracji i jako jeden z pomysłów pokazałam papierowe żurawie origami, wszystko stało się jasne! Fakty posklejały się w jedną logiczną całość. Okazało się, że papierowe żurawie i kultura Japonii przewijają się przez ich znajomość od jakiegoś czasu, a symbolika 1000 żurawi jest tak wymowna i pozytywna, że to idealny motyw dla tej pary!

Zaczęliśmy zatem przygotowania i tu uwaga! Kasia i Marek SAMODZIELNIE złożyli CAŁY TYSIĄC żurawi origami! To jest dopiero wynik! :) Żurawie pojawiały się w różnych miejscach: na stołach gości, na kominku, na bufetach, chmury żurawi wisiały na żyrandolach, łańcuchy żurawi powiewały na wietrze na tarasie restauracji, dwa z nich usiadły także na weselnym torcie. W tym dniu Parze Młodej i ich gościom towarzyszyło ani jeden więcej, ani jeden mniej, a dokładnie 1 000 białych i amarantowych ptaków.

wesele fuksjowe kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

wesele storczyk tajlandzki Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

wesele fuksjowe numerki stolow kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

fuksjowe wesele zurawie kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

Dopełnieniem były drzewka inspirowane krzewami bonsai, a na nich fuksjowe storczyki tajlandzkie. Z tej samej odmiany orchidei były wykonany bukiet Kasi i pozostałe dodatki ślubnego orszaku. Goście zostali powitani przy stołach przez fuksjowe żurawie z wetkniętą w nie winietką. Żurawie były oczywiście prezentem dla gości, który zgodnie z legendą, ma przynosić im szczęście i pomyślność.

fuksjowy bukiet kwiatowa manufaktura Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

ceremonia w plenerze kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

slub w plenerze kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

slub plenerowy fuksjowy kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

Kasia i Marek powiedzieli sobie TAK w otoczeniu zieleni, pod niebieskim i prawie ;) bezchmurnym niebem. Specjalnie na tę ceremonię Asia z Kwiatowej Manufaktury zbudowała dwa piękne drzewa z fuksjowych storczyków, które na tle zielonych drzew wręcz biły energią koloru! Mimo niepewności pogodowych, które towarzyszyły nam jeszcze na 20 minut przed planowaną godziną ceremonii, ślub był piękny! Kwartet smyczkowy zagrał ulubione utwory Pary Młodej, Kasia i Marek promienieli szczęściem, a zebrani goście cieszyli się razem z nimi.

wesele zlotopolska dolina kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

bufet wody smakowe lemoniada wesele kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

wesele kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

wesele 1000 zurawi kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

tort kwiaty wisni zurawie kraina slubow Senbazuru w wykonaniu Kasi i Marka

Parkiet wrzał od pierwszych chwil, a goście zmęczeni tanecznymi szaleństwami, biegli do fotobudki zrobić sobie jeszcze bardziej szalone zdjęcie, chłodzili podniebienia wodami owocowymi w LemonBarze lub upajali się smakiem pysznej czekolady z czekoladowego fondue (czekolada jednak nigdy nie będzie passe ;)). Pod rozgwieżdżonym niebem, na dziedzińcu dworku, Kasia i Marek pokroili tort tonący w płatkach róż. Ten pełen symboliki dzień nie mógł zakończyć się piękniej…

Kasiu, Marku – do dziś jestem pełna podziwu dla Waszego uporu w składaniu idealnych papierowych żurawi! Dziękuję za współpracę i piękne wspomnienia! :)

6-01-15

Czas na podsumowanie sezonu…

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Początek Nowego Roku to dla każdego czas podsumowań i przemyśleń… Tradycją w Krainie Ślubów stało się, że na przełomie każdego roku pokazujemy Wam mijający sezon ślubny w formie trochę innej niż zwykle, czyli statystycznie. Zobaczcie zatem, jak przedstawiał się nasz sezon ślubny w 2014 roku:

statystyki 2014 Czas na podsumowanie sezonu...

W porównaniu do ubiegłego sezonu 2013:

  • gościliśmy 289 gości więcej niż w poprzednim roku
  • przyjęcia weselne trwały jednak w sumie 10 godzin krócej niż rok temu
  • proporcja ślubów kościelnych i cywilnych pozostała niezmieniona
  • w roku 2014 większa liczba naszych par zdecydowała się na oprawę muzyczną w wykonaniu cover bandu – w odniesieniu do ubiegłego sezonu, ilość wesel z zespołem wzrosła o 30%
  • musimy jednak pamiętać, że aż 34% wesel organizujemy w podwójnej oprawie muzycznej i są na nich obecni zarówno cover band, jak i DJ
  • w 2013 roku na naszych weselach rozkrojono 185 kilogramów tortu, jednak w sezonie 2014 pobiliśmy ten rekord serwując gościom aż 251 kg słodkiego deseru
  • wszystkie nasze tegoroczne przyjęcia odbyły się przy okrągłych stołach, co pokazuje, że tendencja ta umacnia się z roku na rok (w ubiegłym roku 27% naszych wesel organizowaliśmy przy stołach prostokątnych lub kwadratowych)
  • koordynując nasze przyjęcia spędziliśmy 317 godzin, co daje 15 godzin pracy więcej niż w ubiegłym roku, w odniesieniu do jednego koordynatora
  • zeszłoroczny sezon to w sumie 3 615 dni współpracy z naszymi parami. W tym roku odnotowaliśmy wzrost – ze wszystkimi naszymi parami współpracowaliśmy aż 3 780 dni, co daje 90 720 godzin!!
19-12-14

Święta tuż, tuż…

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Wszystkim naszym Klientom, Współpracownikom, Partnerom i Sympatykom

życzymy, aby nadchodzące święta były czasem odpoczynku i wielu pozytywnych emocji.

I aby te emocje zostały z Wami na dłużej… na kolejne miesiące!

A w nadchodzącym Nowym Roku 2015

niech się realizują Wasze plany – te większe i te mniejsze także,

bo dzięki małym krokom dochodzi się do wielkich rzeczy!

Pozdrawiamy ciepło!

życzenia świąteczne 2014 Święta tuż, tuż...

4-12-14

Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Con Amore to znaczy z pasją, z uczuciem, z oddaniem… „Con Amore” nosił nazwę stół, przy którym na swoim weselu zasiedli Zuza i Sebastian. Con Amore idealnie oddaje charakter łączącego ich uczucia. I zdecydowanie Con Amore była nasza współpraca!

Zuza i Sebastian to para niezwykle pozytywna, pełna energii i radości życia. Odczuwałam to na każdym spotkaniu i w każdej rozmowie telefonicznej. Praca z taką parą jest niezwykle inspirująca, a przy tym daje ogromną dawkę motywacji do działania! Kiedy rozpoczęliśmy współpracę, już na jej początku intuicyjnie czułam, że będziemy się świetnie rozumieć. I nie pomyliłam się…

Muzyka towarzyszy Zuzie i Sebastianowi na co dzień… Sebastian jest niezwykle zdolnym i uznanym wiolonczelistą. Zuza uwielbia podróże i możliwość poznawania nowych miejsc. Stanęliśmy zatem przed zadaniem połączenia obu pasji i stworzenia przyjęcia weselnego szytego na miarę. Nie do końca chcieliśmy powielać tematykę czysto-podróżniczą, znaną naszej parze z innego wesela, które zorganizowaliśmy rok wcześniej. W związku z tym zdecydowaliśmy, że motywem przewodnim stanie się muzyka klasyczna. Pasja Zuzy znalazła swoje odzwierciedlenie w dokładnie przemyślanej i stworzonej przez nią samą liście drinków: niezwykle pieczołowicie opisanych i dobranych w odniesieniu do jej wojaży z całego świata.

motyw przewodni wesela muzyka klasyczna Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

wesele tematyczne muzyka klasyczna Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

nuty wesele muzyczne kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

nuty wesele tematyczne muzyka klasyczna Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

hortensje wesele warszawa Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

Na miejsce swojego przyjęcia Zuza i Sebastian wybrali niezwykle klimatyczny obiekt w stylu starego loftu. Czerwoną cegłę doświetliliśmy architektonicznym oświetleniem, które perfekcyjnie podkreśliło nieregularną fakturę ścian. Dobór kwiatów był dla Panny Młodej dość prosty: piwonie i hortensje! I tak naprawdę nie potrzeba było żadnych innych gatunków. Zasugerowałam, abyśmy postawili na białe kwiaty, które idealnie będą kontrastować z czerwoną cegłą wnętrza. Na stołach znalazły się zatem wysokie kompozycje z białych, puszystych hortensji, a na stole Pary Młodej dodatkowo pachniały kopuły z pastelowo różowych piwonii. Bukiet Panny Młodej był taki, jaki chciała mieć Zuza: z samych piwonii, idealnie rozwiniętych i nieziemsko pachnących.

wesele forteca warszawa kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

wesele forteca kreglickich kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

wesele tematyczne kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

muzyka wesele motyw przewodni kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

muzyczne wesele tamtyczne kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

Stoły gości nazwaliśmy tematycznie, a każdy nosił nazwę związaną z tempem muzycznym, w jakim mogą być wykonywane utwory. Był więc stół „Adagio”, „Moderato”, „Animato” czy „Vivo”. Elementem nieodzownym aranżacji były czarne, duże nuty. Zamiast tradycyjnych winietek, zaproponowałam naszej parze opaskę z  kluczem wiolinowym i pięciolinią, na której w miejscu nut znalazło się imię i nazwisko każdego z gości.

Słodkim elementem tematycznym był tort, nawiązujący do muzyki klasycznej, na którym oprócz instrumentów widniały nazwiska najwybitniejszych kompozytorów.

kraina slubow hortensje warszawa wesele Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

kraina slubow wesele fort legionow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

fort legionow wesele kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

wesele muzyczne forteca hortensje Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

tort wesele tematyczne kraina slubow Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

tort wesele kraina slubow sarzynski Con Amore, czyli wesele Zuzy i Sebastiana

Elementów tematycznych nie zabrakło także podczas ceremonii. O oprawę muzyczną ślubu zadbali przyjaciele Zuzy i Sebastiana – genialni muzycy z Atom String Quartet. Sprawili swym występem wspaniały prezent duchowy nie tylko Parze Młodej, ale i wszystkim gościom w kościele.

Ceremonia była wzruszająca, a przyjęcie pełne pozytywnych emocji i dobrej zabawy: przy stołach, na parkiecie i przy fotobudce.  Zuza i Sebastian pobrali się w pierwszym dniu lata, a noc ich wesela była najkrótszą nocą w roku, dlatego świt szybko zastał gości na parkiecie ;)

Zuzo i Sebastianie, jeszcze raz wielkie dzięki za możliwość współpracy z Wami! Niech Wasza pozytywna energia i radość z bycia razem będą zawsze tak silne i inspirujące dla innych! Do zobaczenia! :)

25-11-14

Ślub na rajskiej plaży – spełnienie marzeń?

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Wedding planner czasem musi odpocząć ;) tak, tak – nawet ja. Dlatego właśnie, zimą 2014 roku, po 3 latach nieustannej ciężkiej pracy przy organizacji ślubów i po 3 latach bez żadnych wakacji, stwierdziłam, że chyba już czas najwyższy oderwać się choć na chwilę… Kierunek podróży? Azja! Była to pierwsza nasza podróż do Azji i wybór padł na Tajlandię (nie ukrywam, że argument przepysznego jedzenia była tym najbardziej przekonującym ;)). Tajlandia powitała nas ferią smaków, zapachów i barw! Ale o kolorach, które mnie urzekły napiszę nieco później…

Czy udało mi się oderwać od tematyki ślubnej? Oczywiście, że nie! I nawet nie próbowałam tego robić! Na każdym kroku otaczały mnie fantastyczne kwiaty egzotyczne, miałam też okazję obejrzeć pracę krawcowych, szyjących tradycyjne tajskie stroje ślubne! Fantastyczna sprawa!

Będąc na kursie tajskiego gotowania, poznałam przemiłą dziewczynę z Węgier – Katie. Okazało się, że do Tajlandii przyleciała na ślub przyjaciółki. Słysząc słowo „ślub” nie mogłam się pohamować i nie spytać o szczegóły ;) Dowiedziałam się, że niestety! nie jest to ślub choć w połowie tajski, bo marzyłam, aby zobaczyć na własne oczy lokalną, tradycyjną ceremonię… Niestety nie udało się. Miałam jednak okazję obserwować ślub dwójki Europejczyków, którzy na miejsce swojej ceremonii wybrali rajską plażę Railey Beach. Nie bez powodu zdecydowali się na to właśnie miejsce, bynajmniej nie ze względu na popularność tejże plaży wśród plażowiczów. Poznali się kilka lat wcześniej, podczas wspinaczki na skały otaczające plażę.

Musze przyznać, że mimo całej rajskiej scenerii, pięknej pogody i idealnej historii pary młodej, byłam zawiedziona aspektem aranżacyjnym ceremonii. Krew w żyłam zmroziły mi plastikowe krzesła przykryte satynowymi i wygniecionymi!!! pokrowcami, które na domiar złego nie zakrywały zupełnie nóżek nieszczęsnych krzeseł…

slub na plazy w tajlandii Ślub na rajskiej plaży   spełnienie marzeń?

tajlandia slub Ślub na rajskiej plaży   spełnienie marzeń?

slub na plazy tajlandia Ślub na rajskiej plaży   spełnienie marzeń?

Kolejny zawód – sztuczne kwiaty. Oczywiście, jest dla mnie logicznym, że trudno o wytrzymałość świeżych kwiatów przez długi czas w 40-stopniowym upale, ale ceremonia trwała zaledwie 15 minut. Goście zaczęli zajmować miejsca 15 minut przed ceremonią. W sumie 30 minut, kiedy to kwiaty byłyby wystawione na słońce. Byłyby…, bo całe miejsce ceremonii było gotowe już od godziny 11:00. Jaki był tego cel? Nie mam pojęcia. Być może sztuczne kwiaty były formą cięcia kosztów. Dziwi mnie to jednak w kraju, gdzie pęk (nie pęczek ;)) 40-50 gałązek storczyka kosztuje 150 bahtów, czyli 15 złotych!!!! Być może ktoś posądzi mnie o przesadę w tej kwestii, ale przykro mi – tak już mam, taka moja natura zawodowa, że pewne rzeczy trudno mi przemilczeć ;)

ceremonia slubna na plazy Ślub na rajskiej plaży   spełnienie marzeń?

europejski slub w tajlandii railey beach Ślub na rajskiej plaży   spełnienie marzeń?

slub tajlandia Ślub na rajskiej plaży   spełnienie marzeń?

tajlandia railey slub Ślub na rajskiej plaży   spełnienie marzeń?

Pomijając moją wrodzoną czepliwość, sztuczne kwiaty i plastikowe krzesła wszystko byłoby pięknie! Bardzo podobały mi się nieformalne stroje pana młodego, drużbów i druhen. Byłam oczarowana urodą Panny Młodej. Trochę mniej jej bukietem, ale z gustem panny młodej się nie dyskutuje ;) Przełknęłabym nawet fakt, że wiejący mocno wiatr i szum fal zagłuszał muzykę, a celebrant nie używał mikrofonu (no może z tym jednak nie do końca jestem w stanie się pogodzić, ponieważ widziałam jak goście wytężali słuch, żeby dosłyszeć choć słówko…). Wszystko byłoby romantycznie! Gdyby nie jeden fakt… Miejsce ceremonii otaczały grupki plażowiczów, którzy nawet nie próbowali uszanować prywatności i intymności tej chwili, zakładając ubranie. Goście, patrząc na parę młodą, tuż za nią widzieli roznegliżowane ciała turystów. Wierzę, że zdjęcia można zrobić tak, aby nie było tego widać (co i ja bardzo starałam się zrobić), jednak wspomnienie pozostaje…

Tak wiele osób marzy o ślubie na plaży, miliony ślubów na całym świecie mają miejsce właśnie w takich okolicznościach przyrody. Przykro jest myśleć, że połowa z nich może wyglądać właśnie tak – z ciekawskim okiem półnagiego turysty tuż za ramieniem pana młodego…

18-11-14

Targi Wedding na Narodowym – panele dyskusyjne

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

15-16 listopada na Stadionie Narodowym odbyła się pierwsza edycja targów Wedding, organizowanych przez najlepsze, według nas, pismo branży ślubnej „WEDDING”. Już samo miejsce targów było innowacją i doskonałą zachętą do odwiedzin wydarzenia. Oprócz stoisk wystawienniczych i pokazów mody, organizatorzy zaplanowali dodatkową formę interakcji z gośćmi – panele dyskusyjne. Zostaliśmy zaproszeni do dwóch takich paneli eksperckich, podczas których odpowiadaliśmy na pytania redaktor naczelnej Marty Koszarek oraz zgromadzonych gości.

Pierwszy panel dotyczył zawodu konsultanta ślubnego. Opowiadałam o tym, czym w ogóle jest ta profesja i jak wygląda nasza współpraca z parami młodymi. Do udziału w panelu została też zaproszona Paulina Kostanek ze Ślubnej Pracowni, dzięki czemu mogłyśmy z perspektywy dwóch różnych agencji ślubnych, opowiedzieć o poszczególnych kwestiach. Na pewno dało to pełniejszy obraz naszej pracy, szczególnie osobom planującym założenie własnej firmy organizującej śluby i wesela.

targo slubne wedding narodowy warszawa Targi Wedding na Narodowym   panele dyskusyjne

targi wedding panele dyskusyjne Targi Wedding na Narodowym   panele dyskusyjne

Z widowni padło m.in. pytanie o to, jak wygląda nasza praca w sezonie zimowym. Oczywiście, wbrew opinii osób nie zaangażowanych w taką pracę, nie jest to sezon martwy :) Jesienią, zimą i wczesną wiosną nawiązujemy współpracę z nowymi parami i bardzo intensywnie pracujemy nad organizacją ich ślubów i wesel. Można nawet powiedzieć, że jest to okres tak samo intensywny, jak szczyt sezonu – rodzaj pracy jest tylko nieco inny…

targi slubne na narodowym Targi Wedding na Narodowym   panele dyskusyjne

Drugi panel dyskusyjny, do którego zostałam zaproszona, dotyczył tematu bardzo popularnego w ostatnich latach – ślubów plenerowych. Na tym panelu wystąpiłam nie tylko jako wedding planner Krainy Ślubów, ale także jako przedstawiciel Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych. Jako Stowarzyszenie od 2010 roku prowadzimy intensywne działania, mające na celu liberalizację przepisów dotyczących możliwości udzielania ślubów poza lokalami USC. Po kilku latach wzmożonych działań i mówieniu głośno o problemie MAMY SUKCES! 10 października, podczas trzeciego czytania, projekt nowej Ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego został przyjęty i zgodnie z ustaleniami, wejdzie w życie 1 stycznia 2015 roku! Wg nowych zapisów urzędnicy będą mieli prawo udzielić ślubu poza lokalem USC, ale pod warunkiem, że miejsce będzie spełniało pewne wymagania: będzie godne rangi Urzędu oraz będzie bezpieczne dla wszystkich uczestników ceremonii. Takie „wyjście” urzędnika będzie się także wiązało z dodatkową opłatą, w tej chwili jeszcze dokładnie niesprecyzowaną, ale w kuluarach mówi się o stawkach rzędu 1000-1200 PLN.

targo wedding stadion narodowy Targi Wedding na Narodowym   panele dyskusyjne

targi wedding stadion warszawa Targi Wedding na Narodowym   panele dyskusyjne

Dzięki pytaniu z widowni, miałam także możliwość poruszenia tematu ślubów kościelnych w plenerze. Niestety, oficjalne stanowisko Kościoła, jest w tej kwestii kategorycznie odmowne. Oczywiście, wszyscy wiemy, że zdarzają się ceremonie „po cichu”, ale czy naprawdę większość rzeczy w naszym kraju musi dziać się poza sceną, aby mogła się w ogóle odbyć? Czy naprawdę nie mamy szans na wprowadzenie zasad, jakie obowiązują w większości krajów świata?

panel ekspercki wedding targi Targi Wedding na Narodowym   panele dyskusyjne

Rozmowa na temat ślubów w plenerze wzbudziła w nas sporo emocji. Nie mogłyśmy nie poruszyć kontrowersyjnej kwestii ślubów inscenizowanych – niestety dotychczasowa sytuacja spowodowała, że wiele osób, chcąc spełnić swoje marzenia, decydowało się na ostateczny krok… Przy takim stanowisku urzędników, z jakim i ja sama niejednokrotnie się spotkałam, nie mieli innej drogi do realizacji własnych planów o pięknym ślubie…

Smaku całemu naszemu spotkaniu dodaje fakt, że zaproszeni na panel byli także przedstawiciele USC, jednak na 2 dni przed targami, odwołali swoje przyjście nie podając żadnego konkretnego powodu. Wielka szkoda, ponieważ to od nich powinniśmy dowiedzieć się, jak w praktyce będzie wyglądała nowa Ustawa. Komentarz do takiego potraktowania sprawy pozostawiam Wam…

Na szczęście nie brakuje w Polsce także Urzędników przychylnych i rozumiejących ludzkie potrzeby. Jest takich osób naprawdę niewiele, ale pocieszające jest to, że w ogóle są. I mamy także nadzieję, że od 1 stycznia wszystkie Urzędy Stanu Cywilnego i wszyscy Kierownicy tychże Urzędów zrozumieją, że są dla ludzi…

Zdjęcia: Paulina Sztenkiel

20-10-14

Cytrynowe Love Magdy i Johna

autor: Ewa Wardęga, Kraina Ślubów

Dziś chcemy Wam pokazać ślub i wesele tak pełne energii i radości, jak para, dla której je organizowaliśmy :) Magda i John – pamiętam, że po raz pierwszy spotkaliśmy się wczesną wiosną, a za oknem padał śnieg z deszczem… Pogoda nie popsuła nam jednak nastrojów – myślę, że każdy z nas od początku poczuł, że podczas naszej współpracy będzie dużo uśmiechów, radości i wzajemnej sympatii :)

slub polsko brytyjski kraina slubow Cytrynowe Love Magdy i Johna

slub polsko brytyjski warszawa Cytrynowe Love Magdy i Johna

Na początku Magda i John chcieli, aby ich wesele było w 100% białe. Kiedy jednak pokazałam im, jak fantastycznie może wyglądać odrobina koloru, Magda zdecydowała, że sama biel nie była jednak najlepszym wyborem. I tak zamiast odrobiny, finalnie stanęło na biało-cytrynowym weselu z dużą ilością cytryn, żółtych melonów, papierowych kul, żółtymi różami i dużą ilością akcentów w kolorze cytrynowej żółci. Dzięki temu oranżeria, w której odbywało się przyjęcie, nabrała letniego i radosnego charakteru!

cytrynowe wesele kraina slubow Cytrynowe Love Magdy i Johna

Akcentem przełamującym wszechobecną cytrynową kolorystykę, była oryginalna papeteria, wykonana wg indywidualnego pomysłu Magdy i Johna. Papeteria łączyła w sobie symbole Warszawy i Londynu: Pałac Kultury i Nauki, Tower Bridge, Stadion Narodowy, Big Bena i inne charakterystyczne dla obu miast obiekty. Prosta grafika i czcionki doskonale połączyły się z nowoczesną kolorystyką całej imprezy.

zolte wesele papeteria polsko brytyjskie Cytrynowe Love Magdy i Johna

zolte cytrynowe wesele Cytrynowe Love Magdy i Johna

Podczas całego dnia chcieliśmy połączyć elementy tradycji polskiego i brytyjskiego wesela, a jednocześnie wpleść akcenty charakterystyczne dla Londynu – miasta, w którym mieszkają Magda i John. Dlatego właśnie, po ceremonii na gości czekały 3 piętrowe autobusy londyńskie. Czerwony korowód weselny, przejeżdżający wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia , wzbudzał euforię wśród tłumu spacerowiczów i turystów. Wielu z nich wiwatowało na cześć Nowożeńców!

zolte wesele w ogrodzie warszawa Cytrynowe Love Magdy i Johna

zolte wesele endorfina kraina slubow Cytrynowe Love Magdy i Johna

Jedna z atrakcji była fotobudka, która przez kilka godzin dawała gościom mnóstwo radości. Gadżety z fotobudki standardowo wykorzystywane były także na parkiecie, jako rekwizyty najbardziej wyborowych tancerzy ;) Torty weselne podaliśmy aż dwa – jeden tradycyjny słodki, drugi – wytrawny i serowy, zamówiony z myślą o brytyjskich gościach, niekoniecznie lubiących słodkości po kolacji. Wybraliśmy najlepsze sery, zróżnicowane pod kątem konsystencji i smaków.

wesele organizacja wedding planner warsaw kraina slubow Cytrynowe Love Magdy i Johna

Polsko-brytyjskie wesele Magdy i Johna trwało do bladego świtu, a genialny coverband rozgrzewał do czerwoności cały parkiet.

Współpraca z Magdą i Johnem była niezwykle inspirująca i przyjemna – dziękuję Wam za to i mam nadzieję, że będziecie zawsze miło wspominać ten fantastyczny dzień!